Dzisiaj w nocy odbyła się huczna impreza na jednej z działek. Pomijając krzyki, które towarzyszyły jej do późnych godzin nocnych, przykre jest to, że rano musieliśmy sprzątać po niesfornych gościach. Przy świetlicy ktoś stłukł butelki po alkoholu, zanieczyścił toaletę i porzucił duży worek śmieci z resztkami jedzenia. Drugi worek wylądował za to na ziemi w śmietniku, bo trudno było komuś trafić do pustych kontenerów. Cieszą nas imprezy na działkach i każdy ma do nich prawo. Zwracajmy jednak uwagę na zachowanie osób, które gościmy.